Prywatne firmy pożyczkowe – ostatnia deska ratunku?

Największym błędem popełnianym przez tysiące osób nie mogących sobie poradzić ze spłatą rat kredytu jest skorzystanie z olbrzymiej oferty prywatnych firm pożyczkowych, które w ostatnim czasie niezwykle dynamicznie rozwinęły swoja działalność w Polsce. Przyczyniły się do tego również banki i ich pracownicy, obiecując męki piekielne za niezapłacenie raty. Wiele osób ulega takiemu szantażowi i biegnie po 5 tysięcy złotych do prywatnej firmy pożyczkowej, żeby tylko zapłacić ratę w banku. Ma to jakiś sens? Żadnego. Pamiętać musimy, że oprocentowanie w takich firmach to nierzadko 500% rocznie!! Weźmy na przykład tak popularną instytucję jak Wonga.com, której oferta skierowana jest do osób starszych. Wnuczka ma imieniny, a renta za dwa tygodnie. Dziadek idzie więc do Wonga.com, pożycza 50 złotych i za dwa tygodnie oddaje 60 złotych. Może sobie na to pozwolić? Oczywiście, bo cała operacja kosztuje go 10 złotych. Nie jest świadomy, że wziął pożyczkę, której oprocentowanie wyniosło prawie 500% rocznie!!! Wiele osób nie jest świadomych, że biorąc kredyt w wysokości 10 tysięcy złotych po roku będzie musiało zwrócić 20, 30, 50, a nierzadko więcej tysięcy złotych. Oczywistym jest również, że para bankowe instytucje finansowe, działające w Polsce, udzielają kredytów osobom, które są już zadłużone i normalnych bankach nie mają szans na otrzymanie pieniędzy. Przyjmuje się, że co druga osoba pożyczająca w prywatnych firmach pożyczkowych nie oddaje żadnych pieniędzy, co trzecia oddaje niewiele, co i tak dla firm pożyczkowych dalej jest gigantycznie dobrym interesem.

Co zrobić, kiedy już jesteśmy zadłużeni w takich instytucjach? Odpowiedź nie jest prosta. Teoretycznie windykacja zadłużenia wyglądać powinna jak w bankach, czyli po nieskutecznych wezwaniach do zapłaty, firma finansowa idzie do sądu po nakaz zapłaty i windykuje w procesie komorniczego postępowania egzekucyjnego. Ze względu jednak, iż nadzór nad takimi instytucjami praktycznie nie istnieje, pozwalają sobie one na więcej w prowadzeniu egzekucji, co oznacza często metody kryminalne w ściąganiu długów, a więc stosowanie gróźb karalnych, nachodzenie, pobicia itp. Jedynym środkiem obrony w takiej sytuacji jest pomoc policji, choć często jest to niewystarczające, bowiem pracownicy tych instytucji mają większe możliwości i stosują bardziej „wyszukane” metody, niż ludzie, którzy muszą postępować zgodnie z prawem.

Pamiętajmy:

– egzekucja długów przez prywatne firmy pożyczkowe może odbywać się wyłącznie na drodze egzekucji komorniczej, po wydaniu prawomocnego nakazu zapłaty.

– wszelkie niedopuszczalne metody windykacji długów powinniśmy zgłaszać bez zwłoki na policję, żądając od niej ochrony,

– pamiętać powinniśmy o tym również, że jako wierzyciele, prywatni pożyczkodawcy podporządkować muszę się również wymogom prawa upadłościowego i restrukturyzacyjnego.