RozważająRestrukturyzacjac złożenie wniosku do sądu o ogłoszenie upadłości, musimy zdecydować, jaka forma upadłości jest dla nas odpowiednia. O upadłości układowej wiemy już, natomiast upadłość likwidacyjna firmy jest dla wielu przedsiębiorców znana jedynie w zarysach. Pamiętać musimy, że zgłaszając upadłość likwidacyjną, inaczej likwidację firmy, w momencie ogłoszenia jej przez sąd tracimy zarząd nad firmą i oddajemy go w ręce syndyka. To pozbawienie prawa zarządu jest decydującym czynnikiem podjęcia decyzji o likwidacji firmy. Wprawdzie do momentu wyprzedaży majątku firmy możemy wnioskować o umorzenie postępowania likwidacyjnego, zwykle jednak decyzja ta jest decyzją ostateczną. W znamienitej większości przypadków likwidacja firmy podyktowana jest względami zdrowotnymi, rodzinnymi, skomplikowanymi relacjami ze wspólnikiem lub wspólnikami lub niedotrzymaniem postanowień zawartego układu z wierzycielami i w konsekwencji likwidacja firmy.  Zawsze opłaca się jednak zachować zarząd nad firmą i dalszą walkę na polu gospodarczym, co pozwala na negocjacje z wierzycielami i zachowanie nadziei na dalszy rozwój.

Niezwykle ważne jest również podjęcie starań o częściowe umorzenie istniejącego zadłużenia poprzez próbę negocjacji z wierzycielami w ramach postępowania upadłościowego układowego. W momencie ogłoszenia upadłości likwidacyjnej nie mamy żadnego wpływu na ewentualne obniżenie naszych, firmowych zobowiązań. Zgodnie z art. 140 ust. 1 ustawy – Prawo upadłościowe i naprawcze, wszczęte przed ogłoszeniem upadłości postępowanie egzekucyjne ulega zawieszeniu z dniem ogłoszenia upadłości, jeżeli dotyczy wierzytelności objętej z mocy prawa układem. Nowe postępowania egzekucyjne nie mogą być wszczynane po ogłoszeniu upadłości. W przypadku wierzytelności nieobjętych układem dopuszczalne jest wszczynanie nowych egzekucji i kontynuowanie wcześniej rozpoczętych.  Warto jeszcze określić skutki ogłoszenia układu na prowadzone postępowania egzekucyjne i dokonane zajęcia lub zabezpieczenia. Sędzia-komisarz może uchylić dokonane zajęcia lub zabezpieczenia, z wyjątkiem ustanowionych w postępowaniu zabezpieczającym hipotek przymusowych i hipotek morskich, jeżeli jest to niezbędne do prowadzenia przedsiębiorstwa upadłego albo z innych ważnych przyczyn. Jeżeli w okresie od dnia ogłoszenia upadłości w Monitorze Sądowym i Gospodarczym postanowienia o ogłoszeniu upadłości, w ramach prowadzonych postępowań zabezpieczających albo egzekucji wypłacono już wierzycielom sumy uzyskane w egzekucji lub postępowaniu zabezpieczającym, otrzymane należności zalicza się na poczet należności określonych układem, a w razie zmiany orzeczenia na ogłoszenie upadłości likwidacyjnej,  zalicza się na poczet sum uzyskanych z podziału funduszów masy upadłości.Ustawa o Restrukturyzacji przedsiębiorstw

Przyjrzyjmy się raz jeszcze zapisowi o celu i ewentualnym wyborze upadłości układowej lub likwidacyjnej. Podstawowym celem postępowania upadłościowego jest zaspokojenie wierzycieli w jak największym możliwym stopniu. Upadłość likwidacyjną ogłasza się w momencie, gdy układ nie jest możliwy lub zaspokoiłby wierzycieli w stopniu mniejszym niż upadłość likwidacyjna. Powyższe stwierdzenie jest niezwykle ważne dla oceny sądu o orzeczeniu rodzaju upadłości. Nie jest jednak to prosta odpowiedź na powyższe pytanie. Rozważmy następujący przykład: przedsiębiorstwo A posiada majątek, który po sprzedaży zaspokoi 60% wierzytelności. Przedsiębiorstwo B posiada majątek, który po sprzedaży zaspokoi 20% wierzytelności, czy wobec powyższego, na podstawie tylko oceny wartości posiadanego majątku można ocenić który rodzaj upadłości zadowoli wierzycieli w stopniu wyższym ? Oczywiście nie! Koniecznym jest wzięcie pod uwagę potencjalnych możliwości uzyskania dochodu przez przedsiębiorstwo A i B. Może się okazać, że przedsiębiorstwo B na skutek złego zarządzania, przejściowego kryzysu, niemożności ściągnięcia swoich należności, czy wypadków nieoczekiwanych, a powodujących utratę płynności finansowej, jest w stanie zadowolić wierzycieli w stopniu wyższym niż przedsiębiorstwo A. Wartość aktywów pozornie tylko może wskazywać na oczywistość podjęcia takiej czy innej decyzji. To z kolei wiąże się z oceną momentu właściwego do ogłoszenia upadłości i jej rodzaju. Kierownik jednostki gospodarczej musi wziąć pod uwagę istnienie nie tylko materialnej wartości należności i zobowiązań, ale również, i moim zdaniem przede wszystkim, musi właściwie ocenić potencjalne możliwości swojej firmy.

Naczelną zasadą przy podejmowaniu powyższych decyzji winna być zawsze ocena sytuacji przyszłej a nie obecnej, nie wartości przedsiębiorstwa w postaci majątku, lecz jego przyszłych, możliwych dokonań. Stosując zasadę oceny stanu faktycznego przy rozpatrywaniu decyzji o złożeniu wniosku o upadłość układową lub likwidacyjną nie można tego robić w oderwaniu od otaczającej rzeczywistości gospodarczej. W takim wypadku działamy częściowo w warunkach fikcji gospodarczej. Proszę zauważyć, że oceny inwestorów na parkiecie giełdy prawie nigdy nie są związane z obecną sytuacją przedsiębiorstwa, a jego potencjalnymi możliwościami rozwoju. Często małe, o niewielkim kapitale firmy są oceniane bardzo wysoko z racji branży w której działają i jej potencjału. Często również inwestuje się lub dofinansowuje firmy w kłopotach finansowych w momencie stwierdzenia złego zarządzania. Wiele jest przykładów firm inwestycyjnych, które specjalizują się w wyszukiwaniu firm zadłużonych ale o wysokim potencjale. Po ich zakupie, zmianie zarządu, sposobu zarządzania i dokapitalizowaniu są sprzedawane z dużym zyskiem! Oznacza to, że inwestor przed zakupem, dokonał oceny nie wartości aktywów firmy ale jej możliwości rozwojowych. Zasadnym wydaje się wtedy porównanie oceny danego przedsiębiorstwa przez wierzycieli i sąd oraz z drugiej strony, przez szukających okazji inwestorów. Obawiam się, że często ta ocena jest rozbieżna, a tym który lepiej to ocenia to inwestor. Jest to niewątpliwie zasługą lepszej oceny, większego profesjonalizmu i wiedzy inwestora. Czy wobec powyższego nie należałoby zmienić istniejących rozwiązań prawnych i włączyć w proces upadłościowy profesjonalistów? Sąd często nie jest w stanie dokonać właściwej oceny sytuacji, a przepisy ustawy absolutnie mu w tym nie pomagają. Postawa wierzycieli, która często jest jednostronna i nie uwzględnia innych opcji jak natychmiastowe zaspokojenie również fałszuje obraz sytuacji. Powinniśmy mieć nadzieję, że nowa ustawa Prawo restrukturyzacyjne zmieni dotychczasowy model wartościowania i oceny rzeczywistości.

Ten artykuł może być nieaktualny z istniejącym prawem. 1 stycznia 2016 r. Prawo Upadłościowe i Naprawcze zostało zastąpione Nowym Prawem Restrukturyzacyjnym. Aktualne artykuły są publikowane aktualnościach.